Alicja Lenczewska – „Myśli na każdy dzień”

Każde zdanie tej książki wymusza potrzebę zatrzymania się i zastanowienia. Każde porusza, mniej lub bardziej, przy pierwszej i kolejnej lekturze. Dzieje się tak, ponieważ prawdziwy Autor tej książki ma do powiedzenia o wiele więcej, niż potrafilibyśmy pojąć. Słowa te ujawniają głęboko ukrytą w nas, lecz dotąd jakby nieujawnioną i nieprzyswojoną, duchową treść.

ks. Andrzej Trojanowski TChr

† Żyj w pełni chwilą teraźniejszą, nie wybiegając myślą w przód ani w tył, a nie będziesz marnowała czasu, który jest ci dany. Cokolwiek jest, jest to dar chwili ode Mnie dla ciebie. Odnajduj Mnie, rozpoznawaj, adoruj, okazuj wdzięczność. Radź się Mnie i razem ze Mną czyń i przeżywaj wszystko. (fragment książki)

Alicja Lenczewska zostawiła swoje duchowe zapiski zebrane w dwóch tomach: w Świadectwie i w Słowie pouczenia. Okazuje się, że teksty te należą do pereł literatury religijnej. Książka „Myśli na każdy dzień” stanowi wybór fragmentów na każdy dzień roku. To doskonała pomoc w zgłębianiu słów Pana Jezusa, które szczecińska mistyczka spisała dla naszego ubogacenia

Imprimatur: Wikariusz Generalny, Biskup Henryk Wejman

Biografia Alicji Lenczewskiej

Niniejsza publikacja wychodzi naprzeciw potrzebie bliższego poznania osoby Alicji Lenczewskiej oraz popularyzacji przesłania, jakie za jej pośrednictwem Pan Jezus przekazał światu.

Książka składa się z trzech części:

· życie i duchowość – na podstawie zebranych materiałów i niepublikowanych wcześniej fragmentów korespondencji zostaje odtworzony życiorys i droga duchowa Alicji Lenczewskiej;

· fotografie – bogata kolekcja zdjęć pochodząca głównie z archiwum rodziny Alicji Lenczewskiej, zawierająca m.in. dokumenty i pamiątki mistyczki;

· świadectwa – ponad 20 osób z bliskiego kręgu Alicji Lenczewskiej dzieli się swoimi wspomnieniami o zmarłej.

Z Biografii wyłania się obraz oddanej Bogu i ludziom chrześcijanki, której misją było współcierpienie z Jezusem Chrystusem dla nawrócenia grzeszników oraz przekazanie ludziom konkretnych wskazań dotyczących życia wewnętrznego, modlitwy, sakramentów, Kościoła katolickiego.

„Ala stąpała mocno po ziemi, ale patrzyła w niebo, bo rozmawiała z Panem Jezusem. Po jakimś czasie zaczęła wycofywać się z życia publicznego, nie bardzo chciała uczestniczyć w życiu głośnym, grzesznym, rozkrzyczanym. Przy pierwszym poznaniu była zwyczajnym człowiekiem. Dopiero poznając ją bliżej, rozmawiało się o rzeczach prawdziwych – głównie dotykających wiary, ale nie tylko. Były tematy polityczno-społeczne, zatroskanie o człowieka, o rodzinę, o kraj, o Polskę, o rząd, o to, co dzieje się na świecie i w Europie. Ala była bardzo dobrze zorientowana w tematach bieżących i dobrze się z nią rozmawiało” – Dorota Lenczewska, bratowa Alicji

„Ciocia nie chciała nigdy być osobą, która jest traktowana specjalnie, jako lepsza. Była raczej skromna, zamknięta. Imponowało mi w niej, że miała konkretne, przemyślane ścieżki życia i ścieżki myśli: religijne, moralne oraz polityczne i że trwała w swoich przekonaniach. Spędzając z nią tyle chwil, nie wiedziałam, że jest to tak niesamowita osoba. Oczywiście była inna, wyjątkowa, mądra i oddana Bogu. Ale wówczas nie podejrzewałam, że była mistyczką, że będzie aż tak znana, że może nawet będzie świętą. Myślę, że tak jest z wieloma ludźmi, że nie widać za życia ich wyjątkowości, ale oni swoją wiarą potrafi ą nawrócić innych” – Olga Lenczewska, bratanica Alicji

Fragmenty świadectw pochodzą z niniejszej książki.

Imprimatur: Wikariusz Generalny, Biskup Henryk Wejman

„Różaniec” Alicji Lenczewskiej

Matka Boża, objawiając się dzieciom w Fatimie, za każdym razem prosiła je o codzienną modlitwę różańcową.

Rozważania spisane przez Alicję Lenczewską stanowią zachętę do odmawiania tej pięknej modlitwy.

Pan Jezus przekazał Alicji:

† Dziś, jak kiedyś nad Jerozolimą, płacze Jezus nad całym światem. Jak płakał nad Sodomą i Gomorą, od których obecny świat jest gorszy.

Tak, jak dawniej Bóg ocalał ludzi wiernych Mu i niekalających się grzechem, tak teraz pragnie ocalić tych, którzy strzegą Jego Miłości. Tym, czym była arka dla rodziny Noego, czym było opuszczenie mającego zginąć miasta dla Lota, jest dziś różaniec.

Różaniec odmawiany wraz z Maryją przed Sercem Miłosiernego Jezusa jest ratunkiem jak arka dla twojej duszy i dusz tych, których pragniesz ocalić od nawałnicy zła, jakie zalało świat. Różaniec wyprowadzi cię poza to, co ma być spalone na popiół, by już nie niszczyło dusz ludzkich stworzonych dla świętości w Bogu. Amen (Słowo pouczenia, 316).

Imprimatur: Wikariusz Generalny, Biskup Henryk Wejman

„Droga Krzyżowa” Alicji Lenczewskiej

Pan Jezus za pośrednictwem mistyczki Alicji Lenczewskiej (1934-2012) zachęca nas, byśmy w świetle wiary spojrzeli na tajemnicę Jego drogi krzyżowej.

Wszystkie drogi krzyżowe zamieszczone w tej książce zostały wcześniej opublikowane w Słowie pouczenia Alicji Lenczewskiej.

† Wszystkie stacje drogi krzyżowej są urzeczywistnieniem i obrazem ludzkiej sprawiedliwości, która na mękę i śmierć skazała Boga. Są też urzeczywistnieniem i obrazem Bożego miłosierdzia, które wybacza, miłuje i uszczęśliwia.

Moje ukrzyżowanie pokazuje, jaki jest człowiek i jego czyny oraz jaki jest Bóg i Jego czyny.

Krzyż jest znakiem grzeszności człowieka i świętości Boga. Przebicie Mojego Serca stanowi centrum, gdzie krzyżują się te dwie rzeczywistości.

Taka jest prawda i różnica między Bogiem i człowiekiem po grzechu pierworodnym. W człowieku, który odrzuca Boga i Jego Prawo, jest tylko egoizm gotowy zaspokoić swe żądze każdym kosztem. Wiedz i pamiętaj, do czego jesteś zdolna jako człowiek grzeszny, oraz wiedz i pamiętaj, co ofiarowuje ci Bóg.

Głębia skruchy, jaką ciągle powinnaś przeżywać, sprawi, że narodzisz się na nowo, jako nowe stworzenie miłujące Boga całym swym sercem, całym umysłem i ze wszystkich sił, a swego bliźniego jak siebie samego. I będzie to stan przyjęcia wielkiej łaski, jaką pragnę cię wypełnić.

Pamiętaj o tym zawsze i niech znak krzyża tkwi w twym sercu i przed twymi oczyma, aby powstrzymywał w tobie to, co ludzkie, i otwierał cię na przyjęcie tego, co Boże.

Gdy twe myśli będą koncentrować się wokół ciebie samej, pamiętaj o tym, co powiedziałem ci o znaczeniu krzyża, a to uchroni cię przed pychą i próżnością, które zawsze czają się w ludzkim sercu.

Twoim wrogiem jest egocentryzm, a twoją bronią jest krzyż. Mój krzyż, na którym zawsze Ja jestem, by cię bronić, uwalniać, ocalać. By każdego dnia i każdej chwili dawać ci Niebo przebywania w Mojej miłości.

Ogromna katecheza zawarta jest w znaku krzyża: cała prawda o człowieku i o Bogu. Poznawaj głębię tej prawdy, by uwolniła cię od więzów grzechu pierworodnego, które wrośnięte są w twoją ludzką naturę.

Moja Miłosierna Miłość jest nieskończenie większa niż suma zła, jakiekolwiek istniało i istnieć będzie. Zło zawsze jest słabsze niż Miłość. Potęga Mojego zmartwychwstania jest niewspółmierna ze śmiercią zadaną przez zło tkwiące w człowieku, dotykające człowieka (Słowo pouczenia, 28).

Imprimatur: Wikariusz Generalny, Biskup Henryk Wejman

„Świadectwo” Alicji Lenczewskiej

Poniżej przytaczamy przekazane Alicji Lenczewskiej orędzie Pana Jezusa dotyczące modlitwy.

Adoruj Mnie w sercu

† Uwielbiaj Mnie we wszystkim, co spotyka cię z zewnątrz, w każdej myśli, jaka rodzi się w twym sercu i umyśle. W tobie ma powstać źródło miłości. W tobie chcę być tym źródłem, aby wylewać wodę żywą przez ciebie na zewnątrz. Na nic zda się pilnowanie swych czynów i podejmowanie ćwiczeń dobrego postępowania, skoro w sercu twym nie będziesz pielęgnować Mnie, adorować i kochać. Leczenie objawów nie jest uzdrowieniem, ale syzyfową pracą i zakłamywaniem siebie. Jest tresurą, bo nie ma oparcia w zdrowym wnętrzu.

Oddaj Mi swoje serce do końca i w nim stale obcuj ze Mną w ciszy, czułości i bezgranicznym oddaniu. Wtedy cokolwiek wypłynie na zewnątrz, będzie Miłością Czystą rozlewającą się wokół i uzdrawiającą otoczenie.

Ja pragnę adoracji nie dla Siebie, ale aby uzdrowić najgłębsze pokłady twej duszy, gdzie rodzi się każda twoja myśl, każde słowo i każdy czyn – każda twoja reakcja. Nie załamuj się objawami zła, jakie w tobie jest. Jeśli ich nie widzisz, nie ciesz się tym, bo to tylko skutek braku okoliczności, w których mogłyby się ujawnić. Cały swój wysiłek skieruj na swą duszę i Moją w niej obecność. (837)

Jedno serce może uratować miliony dusz

† Są dwie drogi, którymi prowadzę. Jedna, to droga podobna do Mojej ludzkiej drogi. Druga, to droga Maryi. Najczęściej daję drogę Mojej Matki: – przyjmowania wszystkiego w poddaniu, w ciszy serca i warg, i w miłości. Trwanie w bezgranicznej ufności Ojcu, cokolwiek się stanie. Cierpienie cierpieniem innych.

Każdy twój czyn jest dla Mnie tak samo ważny, jeśli przyjmujesz go ze względu na Miłość – na Mnie. Nie jest ważne, co czynisz, tylko z jaką intencją to czynisz. Można, nie czyniąc zewnętrznie nic, współdecydować o losie ludzi i o losie świata poprzez intensywność miłości i intencji.

Natężenie miłości i czystość miłości ofiarującej się wstawienniczo jest siłą tworzącą i zbawiającą. Jedno czyste serce może uratować miliony dusz. Najbardziej proste i banalne prace wykonywane z miłością są o wiele cenniejsze w Moich oczach niż imponujące ludziom, wspaniałe czyny, także na rzecz Kościoła. Siłą twórczą i budującą jest wyłącznie miłość czysta mająca swoje źródło we Mnie. Posłuszeństwo Mojej woli przyjmowane z miłością jest najdoskonalszą formą działania. Posłuszeństwo wobec przełożonych utożsamiane z posłuszeństwem wobec Mnie jest tym samym. Rozważaj, jak wygląda miłość i posłuszeństwo w sercu twoim. (855)

Modlitwa Jezusowa

† Aby ci ułatwić trwanie w zjednoczeniu ze Mną – w Miłości Mojej – mów Mi ciągle: „Jezu kocham Cię i jestem Twoja”. To będzie twoja modlitwa Jezusowa i będziesz zawsze w jej wnętrzu, a tym samym we wnętrzu Mojego Serca. Ona ogarnie cię, przesączy i przemieni, i będę mieszkał w tobie jako w domu Moim. (911)

Cuda w codzienności

† Sytuację Ja tworzę, pragnienie jest natomiast darem twojego serca. Niebo buduje się czystością pragnień serca. Ich siłą i wytrwałością. Żyj, pragnąc, i w gotowości wypełnienia, choć słabość twoja jest tak wielka i bezsilność zupełna. Masz Moją wszechmoc w Mojej woli i miłości, i w twoim pragnieniu współcierpienia i współmiłowania, i w twoim oddaniu. Oddając Mi siebie – otrzymujesz Mnie. Twoje pragnienie i ufność przyciągają Moją wszechmoc i wtedy dzieją się cuda w codzienności twojej. (941)

Jestem Miłością

† Ja jestem Miłością. Moją naturą jest Miłość, a Moim pragnieniem miłowanie. Dlatego was – ludzi stworzyłem: słabymi, bezsilnymi istotami – potrzebującymi Mojej Miłości. Chcę wam dać wszystko. Wy tylko otwierajcie swoje serca i bierzcie. Im więcej weźmiecie, tym większa będzie Moja radość. Tak wiele mam do rozdania – przychodźcie do Mnie wszyscy. Pragnę was oczyścić i uświęcić – dzieci Moje ukochane, zrodzone z Miłości i dla Miłości. Moja Miłość jest nieograniczona i nigdy się nie skończy. Wszystko: cały świat i każdy z was oddycha Moją Miłością i dzięki niej istnieje. Moja Miłość jest życiem. Wasze życie to Moja Miłość w was.

Kontemplujcie Moją Miłość i adorujcie we własnej duszy i w duszach braci. W każdym z was jest złożony Najświętszy Sakrament Miłości. W głębi waszej duszy jest miejsce święte: Monstrancja, w której jestem  żywy i prawdziwy. Stamtąd do ciebie mówię, tam odczuwasz Moją obecność w chwilach skupienia. Stamtąd ogarniam cię i karmię twoje serce. Pozwól Mi wyjść z Monstrancji twojej duszy – pochłonąć cię całą i przemienić, abyś cała stała się Monstrancją: twoje ciało, twój umysł, twoje serce. Aby wszystko było dostępne i abym wszystko wypełnił Sobą. A potem będę cię przemieniał w Hostię ofiarną, by złożyć cię na ołtarzu świata.

Niech twoje życie stanie się ofiarą świętą i doskonałą, abyś wraz ze Mną złożyła je Bogu Ojcu z miłości za braci, którzy są słabi i nie potrafią kochać.

– Cóż ja mogę?

† Ty będziesz Hostią – bezwolną, zdaną na ręce Kapłana. Ja jestem Kapłanem i Ja sprawuję Mszę Świętą twojego życia. Przylgnij do Mnie zupełnie. I nie myśl nic, i nie mów nic – wchłaniaj Miłość. Wsłuchuj się, jak pulsuje Moja Miłość w tobie – wsłuchuj się i patrz. To jest kontemplacja – to jest modlitwa. To jest rozmowa ze Mną. To jest przenikanie Mojej Miłości – to jest przeistoczenie, abyśmy się stali Jedno.

– To możliwe?

† Zupełnie możliwe i zupełnie proste – jak słowo fiat. (355)

Imprimatur: Wikariusz Generalny, Biskup Henryk Wejman

„Słowo pouczenia” Alicji Lenczewskiej

Druga część dzienników duchowych Alicji Lenczewskiej:

Modlitwa a życie codzienne

† Wszystko jest owocem modlitwy. Jaka modlitwa – takie życie: stan twojej duszy i ciała oraz twoje czyny – ich przydatność dla budowania królestwa Bożego w duszach ludzkich, dla ratowania tych, co giną w grzechach swoich. Wszystko, cokolwiek czynisz swoim sercem, umysłem lub dłońmi – aby miało sens i wartość – musi zaczynać się od modlitwy i kończyć się modlitwą, i trwać w niej.

† Spotkanie ze Mną jest najważniejszą chwilą twojego dnia – nim trzeba zaczynać wszystko. Wtedy będzie czas i pokój w sercu.

† Wszystko zaczynaj od modlitwy, a nie będzie problemów z czasem.

Bóg jest najważniejszy

Modlitwa to chłonięcie Boga ze wszystkich sił i radowanie się, że jesteś i że On jest. To coraz głębsze poznanie siebie i wszystkiego w Nim – uwolnienie od uwarunkowań narzuconych przez świat, innych i samego siebie.

† Celem kontemplacji jest jednoczenie się ze Mną, by doskonale spełniać Moją wolę w każdej chwili życia. A jedynym pragnieniem przeżyć mistycznych powinno być pragnienie rozpoznawania Mojej woli i otrzymanie mocy spełniania jej. Motywem zaś wyłącznie miłość do Mnie. Zapominanie o sobie i zagłębienie się w tej Miłości. Porzucenie wszystkiego dla Mnie: wszystkiego, co zewnętrzne, co cielesne i co wiąże się z własną ambicją, uczuciami. Jedyną wartością odniesienia i miarą jestem Ja.

† Wielu błędnie rozumie jej [kontemplacji] sens i cel, upatrując w niej własną przyjemność, nadzwyczajne przeżycia mistyczne – być może także po to, by zaspokoić swój egoizm i próżność.

Warunki dobrej modlitwy

† Jeśli się z kimś rozmawia, trzeba całą uwagę skupić na nim. Rozumieć go i czuć jego reakcję na twe słowa. Wobec Mnie tym bardziej.

† Bądź i trwaj we Mnie, i nie zrażaj się tym, że Moja bliskość nie zawsze jest odczuwalna. To nie powinno być dla ciebie przeszkodą.

† Nie chodzi o łapczywość na doznania, ale o trwanie we Mnie – ciche i spokojne niezależnie od tego, czy dam ci poznać Moją bliskość, czy nie. Ona jest zawsze taka sama: Miłość, dzięki której istniejesz.

† Lepsza jest radość wewnętrzna w intymności ze Mną niż uzewnętrzniony entuzjazm. Taką wewnętrzną radość i tak widać, promieniuje na innych. Nie potrzeba jej niczego dodawać. Tą radością Ja jestem.

Kłopoty ze skupieniem

– Dlaczego nie potrafię się skupić? † Odeszłaś od regularnych spotkań ze Mną. Zapominasz o Mnie. Nie zwracaj uwagi na ludzi, ich hałaśliwość czy nadmiar słów. […]

– Podczas modlitwy przeszkadzają mi uboczne myśli – nie tyle złe, ile niepotrzebne i głupie – rozpraszające… Pomóż mi, Panie. † Pogrążaj się we Mnie. – Tak, ale przecież bez Twojej łaski jest to niemożliwe. † Miłe Mi są twoje wysiłki.

† Ucz się milczenia od Maryi i proś Ją, aby pomogła ci ważyć słowa i trwać w ciszy.

Trudności na modlitwie

– Czy zbyt schematycznie się modlę?

† Częściowo tak. Możesz odmawiać mniej, ale bardziej żarliwie, ze zrozumieniem i wczuwaniem się w każde słowo. Tak, aby podczas rozmowy ze Mną twoje myśli nie błądziły gdzie indziej. Nie czas i ilość jest ważna, ale jakość – zjednoczenie ze Mną podczas modlitwy.

† Bądź wierna Mojemu Słowu, także wówczas, gdy sprawia ból lub jest niezrozumiałe. Zawsze proś o światło i pomoc z przekonaniem, że je otrzymasz.

† Im częściej i bardziej świadomie człowiek prosi o pomoc Pana, Maryję, duchy i dusze opiekuńcze, tym więcej zwycięstw jest mu dane. Jeśli liczy na siebie – przegrywa, bo nie sposób oprzeć się tak wielkiej potędze zła.

Pokusa odejścia od modlitwy

† Źle jest, gdy nie ma w twym sercu modlitwy ciągłej, z której wypływałoby twoje życie codzienne: wszystkie twoje myśli, wszystkie reakcje, wszystkie czyny. Gdy jesteś w stanie modlitwy, cokolwiek wypływa z ciebie, jest miłością i miłosierdziem. Jest też mądrością i pokojem Moim. Gdy cichnie w tobie modlitwa – świadome dążenie do jedności ze Mną – pozostajesz ze swoją ludzką pustką i wydobywa się z ciebie cień grzechu pierworodnego. A może być nawet tak, że przez tę pustkę przedostaje się duch zły i uzewnętrznia się w tobie.

† Nie może być w twoim sercu i w twych myślach pustych chwil, czasu nijakiego. Nie może być zaabsorbowania tym, co zewnętrzne, co płynie ze świata bez świadomego trwania we Mnie – bez wewnętrznego stanu modlitwy. Uważaj więc, dziecko Moje, by intensywność twego życia wewnętrznego rosła, by nie było spadku wewnętrznego napięcia miłości i oddania Bogu twojemu. Póki żyjesz na ziemi, nie możesz spocząć w tym dążeniu i wysiłku. Spocząć możesz tylko we Mnie, gdy dam odpocznienie twej duszy pogrążonej w modlitwie.

Różne oblicza modlitwy

– Naucz mnie modlić się żarliwie, Panie mój. † Przylgnij sercem do Mnie. Jeśli ci trudno, myśl o tym, co dobrego uczyniłem w ogóle i w twoim życiu. W momentach najtrudniejszych módl się słowami – głośno. W twojej świadomości powinno być ciągle odczucie Mojej obecności z tobą i w tobie. Rozmawiaj ze Mną i wpatruj się we Mnie w każdej chwili życia, cokolwiek robisz i gdziekolwiek jesteś. Wszystko Mi oddawaj, wszystko rób dla Mnie. Uczyń wszystko, aby twoje życie codzienne było na Moją chwałę. Nie myśl o sobie, tylko o Mnie. Wtedy Ja będę myślał o tobie i o wszystko zadbam. Także o doskonałość naszych spotkań w modlitwie i w wydarzeniach codziennych.

† Dziecko Moje, jeśli w twoim umyśle jest zgiełk myśli i w twoim sercu nawałnica emocji, to walcz z tym przez aktywność modlitwy z użyciem słów i żarliwości wielbienia, dziękczynienia, zwłaszcza za trud i cierpienie. Proś o moc i wytrwałość, o zdolność przyjęcia wszystkiego i ofiarowanie w czystości serca.

Jeśli jednak czujesz, że nadchodzi w twym wnętrzu łaska ciszy, że spoczywa na tobie moje miłosne spojrzenie – wtedy zamilknij, ucisz umysł i emocje serca i trwaj zapatrzona we Mnie. Zagłębiaj się w Moim spojrzeniu, abyś ogarnięta nim była cała, by przeniknęło cię zupełnie.

Trwaj w ciszy zachwytu, by nie uronić nic ze Świętości tej chwili Łaski, jaka jest ci dana. To największa Łaska i najbardziej wzniosły stan twej duszy zatopionej we Mnie, który ma opromieniać czas, jaki nastanie potem, gdy powrócisz na zewnątrz za pośrednictwem zmysłów i umysłu.

Modlitwa zjednoczenia

† Jaka modlitwa jest najdoskonalsza? Trwanie w zachwycie w milczeniu. Potrafi to ta dusza, która bardzo umiłowała i pragnie wszystko oddać swemu Umiłowanemu.

† Pytasz, jak to zrobić. Tylko pragnąć tego – wszystkiego dokonam Ja. Tylko wyrazić swoje fiat jak Maryja. Ona nie uczyniła nic poza tym, że się zgodziła, pragnęła i kochała. I wszystko podporządkowała tej jedynej Miłości, w której żyła i dla której żyła. Oddała wszystko i zaufała we wszystkim. Dlatego Ona przyniosła Mnie światu! Każdy człowiek może zrobić to samo, oddając się bez reszty Mojej woli.

Owoce modlitwy

† Ile modlitwy, tyle miłości, mądrości i pokoju w twoim sercu. Ile przyjęłaś ode Mnie podczas modlitwy, tyle możesz dać – tego, co warto dawać – drugiemu człowiekowi. Od siebie nie masz nic do dania. Możesz przekazywać braciom swoim jedynie: Moje dobro, swoją pustkę lub zło piekła.

† Gdy prosisz – jednocześnie dziękuj, bo spełniane są twoje pragnienia. Każda modlitwa przynosi owoce i nic się nigdy nie marnuje. To nic, że ty nie widzisz jeszcze owoców. One już się zrodziły i będą dojrzewać w czasie.

Imprimatur: Wikariusz Generalny, Biskup Henryk Wejman