“Świadectwo” Alicji Lenczewskiej

Poniżej przytaczamy przekazane Alicji Lenczewskiej orędzie Pana Jezusa dotyczące modlitwy.

Adoruj Mnie w sercu

† Uwielbiaj Mnie we wszystkim, co spotyka cię z zewnątrz, w każdej myśli, jaka rodzi się w twym sercu i umyśle. W tobie ma powstać źródło miłości. W tobie chcę być tym źródłem, aby wylewać wodę żywą przez ciebie na zewnątrz. Na nic zda się pilnowanie swych czynów i podejmowanie ćwiczeń dobrego postępowania, skoro w sercu twym nie będziesz pielęgnować Mnie, adorować i kochać. Leczenie objawów nie jest uzdrowieniem, ale syzyfową pracą i zakłamywaniem siebie. Jest tresurą, bo nie ma oparcia w zdrowym wnętrzu.

Oddaj Mi swoje serce do końca i w nim stale obcuj ze Mną w ciszy, czułości i bezgranicznym oddaniu. Wtedy cokolwiek wypłynie na zewnątrz, będzie Miłością Czystą rozlewającą się wokół i uzdrawiającą otoczenie.

Ja pragnę adoracji nie dla Siebie, ale aby uzdrowić najgłębsze pokłady twej duszy, gdzie rodzi się każda twoja myśl, każde słowo i każdy czyn – każda twoja reakcja. Nie załamuj się objawami zła, jakie w tobie jest. Jeśli ich nie widzisz, nie ciesz się tym, bo to tylko skutek braku okoliczności, w których mogłyby się ujawnić. Cały swój wysiłek skieruj na swą duszę i Moją w niej obecność. (837)

Jedno serce może uratować miliony dusz

† Są dwie drogi, którymi prowadzę. Jedna, to droga podobna do Mojej ludzkiej drogi. Druga, to droga Maryi. Najczęściej daję drogę Mojej Matki: – przyjmowania wszystkiego w poddaniu, w ciszy serca i warg, i w miłości. Trwanie w bezgranicznej ufności Ojcu, cokolwiek się stanie. Cierpienie cierpieniem innych.

Każdy twój czyn jest dla Mnie tak samo ważny, jeśli przyjmujesz go ze względu na Miłość – na Mnie. Nie jest ważne, co czynisz, tylko z jaką intencją to czynisz. Można, nie czyniąc zewnętrznie nic, współdecydować o losie ludzi i o losie świata poprzez intensywność miłości i intencji.

Natężenie miłości i czystość miłości ofiarującej się wstawienniczo jest siłą tworzącą i zbawiającą. Jedno czyste serce może uratować miliony dusz. Najbardziej proste i banalne prace wykonywane z miłością są o wiele cenniejsze w Moich oczach niż imponujące ludziom, wspaniałe czyny, także na rzecz Kościoła. Siłą twórczą i budującą jest wyłącznie miłość czysta mająca swoje źródło we Mnie. Posłuszeństwo Mojej woli przyjmowane z miłością jest najdoskonalszą formą działania. Posłuszeństwo wobec przełożonych utożsamiane z posłuszeństwem wobec Mnie jest tym samym. Rozważaj, jak wygląda miłość i posłuszeństwo w sercu twoim. (855)

Modlitwa Jezusowa

† Aby ci ułatwić trwanie w zjednoczeniu ze Mną – w Miłości Mojej – mów Mi ciągle: „Jezu kocham Cię i jestem Twoja”. To będzie twoja modlitwa Jezusowa i będziesz zawsze w jej wnętrzu, a tym samym we wnętrzu Mojego Serca. Ona ogarnie cię, przesączy i przemieni, i będę mieszkał w tobie jako w domu Moim. (911)

Cuda w codzienności

† Sytuację Ja tworzę, pragnienie jest natomiast darem twojego serca. Niebo buduje się czystością pragnień serca. Ich siłą i wytrwałością. Żyj, pragnąc, i w gotowości wypełnienia, choć słabość twoja jest tak wielka i bezsilność zupełna. Masz Moją wszechmoc w Mojej woli i miłości, i w twoim pragnieniu współcierpienia i współmiłowania, i w twoim oddaniu. Oddając Mi siebie – otrzymujesz Mnie. Twoje pragnienie i ufność przyciągają Moją wszechmoc i wtedy dzieją się cuda w codzienności twojej. (941)

Jestem Miłością

† Ja jestem Miłością. Moją naturą jest Miłość, a Moim pragnieniem miłowanie. Dlatego was – ludzi stworzyłem: słabymi, bezsilnymi istotami – potrzebującymi Mojej Miłości. Chcę wam dać wszystko. Wy tylko otwierajcie swoje serca i bierzcie. Im więcej weźmiecie, tym większa będzie Moja radość. Tak wiele mam do rozdania – przychodźcie do Mnie wszyscy. Pragnę was oczyścić i uświęcić – dzieci Moje ukochane, zrodzone z Miłości i dla Miłości. Moja Miłość jest nieograniczona i nigdy się nie skończy. Wszystko: cały świat i każdy z was oddycha Moją Miłością i dzięki niej istnieje. Moja Miłość jest życiem. Wasze życie to Moja Miłość w was.

Kontemplujcie Moją Miłość i adorujcie we własnej duszy i w duszach braci. W każdym z was jest złożony Najświętszy Sakrament Miłości. W głębi waszej duszy jest miejsce święte: Monstrancja, w której jestem  żywy i prawdziwy. Stamtąd do ciebie mówię, tam odczuwasz Moją obecność w chwilach skupienia. Stamtąd ogarniam cię i karmię twoje serce. Pozwól Mi wyjść z Monstrancji twojej duszy – pochłonąć cię całą i przemienić, abyś cała stała się Monstrancją: twoje ciało, twój umysł, twoje serce. Aby wszystko było dostępne i abym wszystko wypełnił Sobą. A potem będę cię przemieniał w Hostię ofiarną, by złożyć cię na ołtarzu świata.

Niech twoje życie stanie się ofiarą świętą i doskonałą, abyś wraz ze Mną złożyła je Bogu Ojcu z miłości za braci, którzy są słabi i nie potrafią kochać.

– Cóż ja mogę?

† Ty będziesz Hostią – bezwolną, zdaną na ręce Kapłana. Ja jestem Kapłanem i Ja sprawuję Mszę Świętą twojego życia. Przylgnij do Mnie zupełnie. I nie myśl nic, i nie mów nic – wchłaniaj Miłość. Wsłuchuj się, jak pulsuje Moja Miłość w tobie – wsłuchuj się i patrz. To jest kontemplacja – to jest modlitwa. To jest rozmowa ze Mną. To jest przenikanie Mojej Miłości – to jest przeistoczenie, abyśmy się stali Jedno.

– To możliwe?

† Zupełnie możliwe i zupełnie proste – jak słowo fiat. (355)

Imprimatur: Wikariusz Generalny, Biskup Henryk Wejman